|
|
Oferta aukcyjna!
KLEJ DO SZYB GWIAZDY PĘKNIĘCIA WIELKA PROMOCJA (numer 366678439) TYLKO PODCZAS TEJ AUKCJI KLEJ W NIESAMOWICIE NISKIEJ CENIE 37 ZŁ KLEJ DO SZYB Przedmiotem aukcji jest komplet dzięki któremu Twoja szyba znów może wyglądać jak nowa czyli: âGLOVE MAN Windscreen repair kitâ. Każdy chyba kierowca doświadczył pęknięć i odprysków na oknach swojego samochodu. Dzięki temu zestawowi możecie Państwo niezwykle łatwo usunąć różnego rodzaju pęknięcia i rysy z szyb lub reflektorów swoich pojazdów. Klejone powinny być okrężne pęknięcia o średnicy nie większej niż 2.5cm oraz podłużne pęknięcia nie większe jak 15cm. W skład zestawu wchodzi pojemnik z klejem, aplikator z przyssawkami, żyletka służąca do usuwania nadmiaru kleju, oraz folie zabezpieczające klej przed rozlaniem się i angielskojęzyczna instrukcja obsługi. Szpary i rysy powstałe w wyniku pęknięć stają się prawie niewidoczne, a najważniejsza zaleta kleju to zatrzymanie dalszego pękania szyb ,lub reflektorów. Komplet nadaje się do wielorazowego użytku. Oddzielnie można u nas dok...DLA GRACZY mysz laserowa 3200DPI zasięg 5m _ akku (numer 360391188) #user_field h1, #user_field p #user_field h1 #user_field h1.gr #user_field p #user_field p.opisduzy #user_field p.h #user_field p.hgreen #user_field ul.wypis #user_field dl #user_field dt #u...
Teraz pożartujmy!
Maz do zony: - Co to ma znaczyc? Znalazlem w twojej torebce list z biura matrymonialnego, ze beda mieli propozycje na twoja oferte? - Och nie gniewaj sie, to stare dzieje. - ???? - No, wtedy kiedy byles tak ciezko chory...
"DEGUSTATOR" Dramat takze jednoaktowy, napisany przez samo zycie
Osoby: mojKoles, kasjerka (oblesny babok w barze mlecznym) Miejsce: Bar mleczny gdzies w Polsce
AKT 1
(Pora obiadowa, po skonczonej degustacji, mojKoles z mina mogaca zabic wolu podchodzi do kasjerki)
mojKoles: - Wszystko OK, ale do zurku dodajecie za duzo OCTU
kasjerka (ze zdziwieniem): - Przeciez do zurku nie dodaje sie octu
mojKoles: - No wlasnie.
KONIEC
Lew, krol zwierzat wychodzi z kalendarzykiem i dlugopisem na sawanne. Spotyka zyrafe: "Pani Zyrafa, nieprawdaz? Zjem pania w poniedzialek na obiad" - i notuje w kalendarzyk. Zyrafa otworzyla juz pysk, chce zaprotestowac, lecz coz, krol zwierzat, nic to nie pomoze... Z lezka w oku odchodzi. Lew spotyka zebre: "Aaa, Pani Zebra, zaraz, zaraz.." wertuje kalendarzyk - "tak, srodowa kolacja jeszcze jest nie zamowiona. Wiec spozyje pania w srode na kolacje". Zebra chce protestowac, lecz ze scisnietego gardla nie moze wydac glosu. Szlochajac odchodzi. Zbliza sie wesolo kicajacy zajaczek. "Pan Zajac, jesli sie nie myle. Wiec ja zjem pana jutro na podwieczorek" - i notuje w kalendarzyku. - "To ja pana pierdole!" - "Aa, to ja pana skreslam.."
Wpada facet do domu i wola rozradowany do zony: - Kochanie, patrz mam szostke w totku !!! - Niemozliwe, pokaz. - No, patrz. Bedzie z kilka miliardow. Pakuj sie! - Juz. Jedziemy gdzies? - Nie. Sp*.*dalaj.
- Tu centrala do wszystkich radiowozow. Przed hotelem "Continental" spaceruje naga kobieta. Niech najblizszy patrol podjedzie i zabieze ja stamtad. Tylko niech nie jada tam wszyscy naraz tak jak poprzednim razem.
napoleon
-Dzien dobry,panie doktorze,jestem Napoleon Bonaparte.. -I uwaza pan,ze cos jest z panem nie w porzadku? -Alez ze mna jest wszystko w porzadku,gorzej z moja zona.Ona twierdzi,ze nazywa sie Kowalska...
- Czemu ten pluton tak krzywo stoi?!? - pieni sie kapral. - Bo ziemia jest okragla - mowi jeden z zolnierzy. - Kto to powiedzial?!?! - Kopernik. - Kopernik wystap! - Przeciez umarl. - Czemu nikt mi o tym nie zameldowal?
Sedziwy hrabia opowiada w klubie swoja przygode mysliw- ska z lat dziecinstwa: - Bylo to w Afryce... podchodze do tygrysa... jestem juz blisko... skladam sie do strzalu... on mnie zo- baczyl... skoczyl... zesralem sie. - Oj, panie hrabio, nic dziwnego, w takim momencie... - Nie, teraz sie zesralem...
Jeden z zomowcow widzi jak jego kumpel wali palka magnetofon. - Co ty robisz?! - Porucznik kazal mi przesluchac tasme.
Gadu gadaj!
CHWDP - Chodźcie Wszyscy Do Palarni
WszyStKo razY dwA ŁaczonE z jEdna Osoba=*Kc
Dużo zdrowia duzo szczescia boś nie pisał dzisiaj wiersza
When, when You come back to me...?
Faceci są jak plemniki, jeden na milion dociera do celu !
życie jest jak papier tpaletowy dlugie szare i do dupy;)
MaM S!Łe MaM W!aRę aLe S!eB!e CzAsEm....DoŚć...=(
DoPiErO w GrObIe ZaPoMnE o ToBiE gDy Me PoWiEkI zAmKnĄ sIę Na WiEkI:(
We$oŁy(h śWi@t i $ZcZę$liwEg0 2oo5 Roku żY(zy KuC z r0dZinK@.:)
...JeStEś KiMś Na KoGo CzEkAłAm CaŁe ŻyCiE...K.C.:*
Pogiercować czas!
Outlaws Szeryf James Anderson odchodząc na zasłużoną emeryturę, marzył tylko o jednej rzeczy: doczekać spokojnej starości, u boku najbliższej rodziny. Niestety, programiści z LucasArts mieli zupełnie inne plany i postanowili przerwać sielankę, nasyłając na niego łobuzów - tytułowych wyjętych spod prawa. Bilans strat był okazały: żonę zamordowano, a córeczkę porwano. Andersonowi nie pozostało nic innego, jak wziąć wiernego colta do ręki i samemu wymierzyć sprawiedliwość.Dwa Trony: Wojna Róż Kolejna gra strategiczna z firmy Paradox Entertainment oparta na pomyśle i rozwiązaniach zastosowanych w roku 2001 w znakomitej Europa Universalis, a następnie w Europa Universalis II, Hearts of Iron, Europa Universalis Crown of the North czy Victoria: Empire Under the Sun. W związku z tym wszyscy fani tychże pozycji od razu po rozpoczęciu rozgrywki powinni poczuć się tu jak ryby w wodzie. Akcja Two Thrones rozgrywa się w latach 1337-1490, w czasie gdy arystokracja i kler sprawowały niepodzielną władzę nad ówczesnymi państwami, i skupia się na epickiej wojnie (a właściwie szeregu wojen) między Francją i Anglią o panowanie nad terenami Akwitanii. Wojna ta przeszła do historii pod nazwą Wojny Stuletniej. Należy tu jeszcze dodać, iż na lata, w których osadzono grę przypada najlepszy okres Średniowiecza. Wtedy to powstawały nowe miasta, wspaniałe twierdze, uniwersytety, klasztory czy katedry, wtedy to również toczono najkrwawsze wojny, a epidemia cholery, zwana Czarną Śmiercią zabrała z te...
Wiedza powszechna!
życie,
życie, biol. zjawisko biol. złożone i wielowymiarowe, którego nie można opisać za pomocą jednej prostej definicji. Znane dotychczas wyłącznie z Ziemi i w tym kontekście definiowane w odniesieniu do 2 podstawowych znaczeń: 1) na określenie stanu materii (nazywanej organizmem) trwającego od pojawienia się (narodzin) organizmu do zakończenia jego bytu osobniczego, w większości kończącego się śmiercią (biol.); 2) na określenie dynamicznego procesu, który pojawił się na Ziemi ok. 3,8 mld lat temu, obejmującego pochodzące od jednej formy wyjściowej wszystkie istniejące w przeszłości i żyjące obecnie organizmy wraz z wszelkimi wzajemnymi relacjami i zależnościami oraz ich wpływem na środowisko. polegają na wyliczeniu zbioru owych cech, w związku z czym są najczęściej niewystarczające. Trudność zdefiniowania życia wynika z istnienia problemów w samym odróżnieniu żywego od nieżywego wyraźnie widocznych, np. w sporze dotyczącym tego czy wirusy są żywe (ponieważ w komórce gospodarza mno...Egipt starożytny. Historia.
Egipt starożytny. Historia. Starożytni Egipcjanie rozumieli historię jako powtarzaną co pewien czas rytualną odnowę wydarzeń z przeszłości; służyło temu m.in. święto Sed; odnowa ta, przebiegająca wg ustalonego schematu, obejmowała m.in. rytualne pokonanie tradycyjnych wrogów Egiptu (Nubijczyków i Azjatów) przez każdego nowego faraona po wstąpieniu na tron, a także konieczność odnowy i ciągłej rozbudowy świątyń; oficjalne przekazy hist. utrwalone na murach świątyń i stelach król. przedstawiają obraz zgodny z oczekiwanym, a nie rzeczywistym przebiegiem wydarzeń, stąd ich wartość źródłowa jest niepełna; do staroż. źródeł pisanych do historii Egiptu zaliczają się też listy królów (m.in. tzw. Królewski Kanon z Turynu, tzw. Kamień z Palermo) oraz sporządzona na ich podstawie kompilacja Manetona z 280 p.n.e.; na podstawie tych źródeł można odtworzyć chronologię względną panowania kolejnych władców i najważniejszych wydarzeń; ustalenie przybliżonej chronologii bezwzględnej stało się możliwe...
Encyklopedia!
MARIACKI KOŚCIÓŁ W KRAKOWIE Kościół Mariacki w Krakowie
gotycka bazylika trójnawowa z wydłużonym przezbiterium wzniesiona w 2. poł. XIV w. w Krakowie (wcześniej był tu kośc. romański z początku XIII w. i ceglany kośc. halowy z końca XIII w., który w części - fasada, wieże - zachował się); 1355-65 zbudowano prezbiterium obecnego kośc. (z fundacji M. Wierzynka st.), 1392-97 - korpus świątyni (pracami kierował M. Werner); 1435-46 między skarpami wbudowano kaplice; nadbudowano wyższą wieżę, która 1478 otrzymała piękny hełm (cieśla M. Heringk); przebudowa w XVI w., w poł. XVIII w. (późnobarokowa kruchta - dzieło F. Placidiego); pod koniec XIX w. T. Stryjeński przeprowadził regotyzację wnętrza usuwając późniejsze naleciałości (np. stiukowe pilastry), ściany pokryto polichromią - dzieło J. Matejki, (na cian projekty Matejki przenosili m.in. S. Wyspiańskiego i J. Mehoffera); we wnętrzu słynny ołtarz gotycki Wita Stwosza (inne ołtarze - barokowe), kamienny krucyfiks (1491) zw. Slackerowskim, renesansowe cyborium (J.M....KANARYJSKIE WYSPY Wyspy Kanaryjskie, Gran Canaria, Playa del Inglés
należący do Hiszpanii wulkaniczny archipelag wysp na O. Atlantyckim, 100 km na płn.-zach. od wybrzeży Afryki; pow. 7,3 tys. km2, 1,5 mln mieszk. (1991); obejmuje 7 większych wysp: Teneryfa (2,1 tys. km2), Fuerteventura (1,7 tys. km2), Gran Canaria (1,5 tys. km2), Lanzarote, La Palma, Gomera i Ferro oraz 6 małych bezludnych wysepek; pow. górzysta; czynne wulkany na wyspach: Teneryfa (Pico de Teide, 3718 m, licząc wysokość bezpośrednio od poziomu morza uważana za najwyższą, wolno stojącą, górę świata, rzuca też najdłuższy cień), La Palma i Lanzarote; klimat podzwrotnikowy morski; w naturalnej szacie roślinnej liczne endemity (m.in. dracena smocza); uprawa warzyw, drzew owocowych, bananów; hodowla owiec, kóz, bydła; przem. spożywczy, rafinacja ropy naftowej, rzemiosło artystyczne (hafciarstwo), rybołówstwo; region turystyczny o międzynarodowym znaczeniu (malownicze krajobrazy, łagodny klimat); gł. miasta i porty: Santa Cruz de Tenerife,...
Literackie wydarzenia!
ą - jakież to było wytchnienie i ulga. I wtedy wczesny zmierzch zimowy, przedtem groźny, teraz stał się łaskawym sprzymierzeńcem. Anna nauczyła się tysiąca wybiegów, odkryła siłę przymilnych kłamstw, byle tylko wyrwać się spod opieki państwa Podhaliczów, opuścić ich jasny pokój i umknąć do swego, gdzie w mroku szybko gęstniejącym mogła wrócić do chwili narodzonej w podobnym cieniu. Kiedy wraz z zieleniejącymi na podwórzu kasztanami przyszły długie dnie, odkryła, że powrót do małej porannej chwili osiągnąć można sztucznie: zamknąwszy oczy. Potrzebowała do tego tylko samotności i ciszy. Podwórko było spokojne, ludzie zaludniający oficyny bardzo dalecy w swoich mieszkaniach, niebo łagodne. W czerwcu, gdy zmierzchy szerokimi tęczami wyrastały w górze, w powietrzu unosił się zapach kwitnących pomiędzy kasztanami akacji, a pewien pan wygrywał na wiolonczeli melodie, które jak wąskie, faliste ścieżki prowadziły w głąb nieznanych i tajemniczych krajów. Po dniu zgiełkliwym, pełnym ludzi i głosó
akąż bitwę widziałem? z chłopami o miedzę.
Nasza wyprawa przecież krwi rozlanie wróży;
Odbyłem taką jedną w czasie mych podróży.
Gdym w Sycyliji bawił u pewnego księcia,
Rozbójnicy porwali w górach jego zięcia
I okupu od krewnych żądali zuchwale;
My, zebrawszy naprędce sługi i wasale,
Wpadliśmy; ja dwóch zbojców ręką mą zabiłem,
Pierwszy wleciałem w tabor, więźnia uwolniłem.
Ach, mój Gerwazy! jaki to był tryumfalny,
Jaki piękny nasz powrót, rycersko-feudalny!
Lud z kwiatami spotykał nas - córka książęcia,
Wdzięczna zbawcy, ze łzami wpadła w me objęcia.
Gdym przybył do Palermo, wiedziano z gazety,
Palcami wskazywały mię wszystkie kobiety.
Pan Tadeusz 242
Adam Mickiewicz
Nawet wydrukowano o całem zdarzeniu
Romans, gdzie wymieniony jestem po imieniu.
Romans ma tytuł: Hrabia, czyli tajemnice
Zamku Birbante-rokka.
Czy są tu ciemnice
W tym zamku?" -
"Są - rzekł Klucznik - ogromne piwnice,
Ale puste! Bo wino wypili Soplice".
"Dżokejów - dodał Hrabia - uzbroić we dworze,
Z włości wezwać wasaló
ezultatem było cudowne rozmnożenie się tajemnic do wyjaśnienia.
Przyglądałam mu się wielce krytycznie i z nieskrywanym niesmakiem.
- Zanim co - powiedziałam złowieszczo - odpowiedz mi może na jedno, zasadnicze pytanie.
- Mianowicie?
- Mianowicie, kim ty, kochanie moje, właściwie jesteś? Zdziwił się tak, jakbym go na przykład spytała, dlaczego hoduje żyrafy.
- Ja?
- Nie, szach perski...
- Nikim szczególnym. Zupełnie zwyczajnym człowiekiem. Przeważnie dziennikarzem.
Pomyślałam, że nie trafię za nim, nie ma na niego siły...
- No dobrze - zgodziłam się z rezygnacją. - Niech ci będzie. To skąd w takim razie wiedziałeś wszystko to, co wiedziałeś?
- Nic nie wiedziałem, wszystkiego musiałem się domyślać.
- Słuchaj, jeżeli ja nie zwariuję z tobą, to będzie cud. Rozmawiaj ze mną jak człowiek, a nie takie jakieś nie wiadomo co. Co to było, to wszystko, i skąd się wzięło?! Ja mam w nosie domysły, ja chcę wreszcie wiedzieć!
- Co chcesz wiedzieć?
- Wszystko! Sama nie wiem, od czego zaczynać! Coś ty,
|